Main menu:

Kategorie

Tagi

Polecane

Tagi: papierosy

Za i przeciw sprzedaży artykułów uważanych za szkodliwe

winoPowszechnie znany jest fakt o dużej szkodliwości używek takich jak papierosy i alkohol. Jednak pomimo tego są one dostępne praktycznie dla każdego, a jedynym ograniczeniem w ich nabywaniu jest wiek kupującego. Pomimo wszystkich schorzeń powodowanych przez alkohol i papierosy oraz tysięcy ludzi przewlekle chorych, często na nieuleczalne choroby wciąż używki znajdują się w obrocie. Niestety nie da się wycofać ich ot tak z obrotu, zbyt wiele osób jest uzależnionych od tych środków a ponadto przez stulecia stały się one niejako częścią kultury. Z pewnością zakaz sprzedaży alkoholu i papierosów spowodowałby niezadowolenie społeczne oraz niewiarygodną eskalację przemytu i czarnego rynku. Próbowano tego dokonać w Ameryce wprowadzając prohibicję i efekty tego działania były zgoła odwrotne. Istnieje jeszcze jeden istotny powód dla którego rezygnacja ze sprzedaży alkoholu i używek jest praktycznie niemożliwa. Są to wpływy pochodzące z podatków jakie są nałożone na te wyroby. Zakaz sprzedaży znacząco uszczupliłby dochody Skarbu Państwa.

8 złotych za raka płuc

a1Papierosy. Nie ma ulicy, nie ma przystanku i nie ma osiedla, na którym nie ujrzałbyś przynajmniej jednej osoby z papierosem w ustach. Wszyscy na własne życzenie trują się tym-powiedzmy wprost- narkotykiem i płacą za to bardzo wysoką cenę. Kiedyś papierosy były tańsze, za 4 złote można było nabyć cała paczkę tej trucizny, ale cena za paczkę z roku na rok stale rośnie. I powinno dziwić, że mimo to ludzie wciąż wydają swoje pieniądze na, jak to niektórzy mawiają, „jedzenie dla raka”. Teoretycznie powinno być to kolejnym z wielu bodźców do rzucenia tego nałogu. Ludzie niepalący często wyliczają palaczom, ile zaoszczędziliby pieniędzy tygodniowo, miesięcznie i rocznie, gdyby zrezygnowali z palenia. Jest to mnóstwo pieniędzy, nawet jeśli chodzi o osiem złotych. Palacz 8 złotych wydaje na papierosy. Niepalący za tyle pieniędzy może kupić całą gamę rzeczy : cztery paczki gum, około szesnaście bułek, dwie paczki chipsów, trzy piwa, kawę, karnet na basen, bilet do kina. Można by długo wymieniać. Dla palaczy nie jest to jednak żaden argument. Może kiedyś cena za papierosy wzrośnie do tego stopnia, że produktów „zastępczych” będzie jeszcze więcej i wtedy nałogowcy zdadzą sobie sprawę, że kupują sobie chorobę, podczas gdy wolni od nałogu cieszą się innymi przyjemnościami, które są na pewno mniej szkodliwe, mniej śmierdzące i nie uzależniają na całe życie tak jak papierosy. Można tylko mieć taką nadzieję, że palacze zrozumieją, jak wiele tracą. Nie tylko pieniądze, ale czasem nawet życie.